|
admin
|
 |
« : Maj 16, 2009, 12:55:35 » |
|
W czasie II wojny powstało wiele konstrukcji, parę z nich przeszło do legendy, ale który był najlepszy nie tylko pod względem zaawansowania technicznego i wykonania, ale i innych cech. Zapraszam do głosowania i dyskusji
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2009, 01:00:47 wysłane przez admin »
|
Zapisane
|
|
|
|
Dark Shadow
Kadet

Karma: +1/-0
Wiadomości: 66
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 16, 2009, 10:31:14 » |
|
Czyli temat na który nie ma jednoznacznej odpowiedzi Każdy czołg miał coś wyjątkowego w sobie  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
janusz
Administrator
Generał
   
Karma: +0/-1
Wiadomości: 1033
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 17, 2009, 06:16:13 » |
|
Z tą wyjątkowością może być kłopot  chyba że ta wyjątkowość to jej brak 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
admin
|
 |
« Odpowiedz #3 : Maj 17, 2009, 08:37:46 » |
|
Wielu historyków uważa że T34 lub Sherman , z względu na ilość stosunek jakość cena. A wielbiciele czołgów twierdzą że Pantera, Niemcy uważali za najlepsze Tigery itp.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
janusz
Administrator
Generał
   
Karma: +0/-1
Wiadomości: 1033
|
 |
« Odpowiedz #4 : Maj 17, 2009, 09:08:32 » |
|
Jeżeli jako kryterium przyjmiemy rozwiązania techniczne to na pewno Pantera czy Pershing ,jeżeli tzw dostępność to T-34 czy Sherman jedyne czołgi wyprodukowane w takiej ilości to wszystko nie musi się przekładać na ocenę tych czołgów np przez załogi walczące posługujące sie tym sprzętem .to jest bardzo trudny wybór raczej subiektywny
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Nashorn-Hornisse
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 17, 2009, 09:55:40 » |
|
Kiedy rozwiązania techniczne to sprawa równiez nie jednoznaczna. No bo technika szła do przodu i to co było novum na początku wojny, pod jej koniec już nim nie było. Ponadto samo zaawansowanie techniczne nie musi przekładać się na skuteczność. No i jak porównywac czołgi cięzkie z średnimi i lekkimi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Prawdziwy reakcjonista nie jest tym, kto marzy o dawnych czasach, lecz myśliwym ścigającym święte cienie na wiecznych wzgórzach." - Mikołaj Gómez Dávila
|
|
|
Dark Shadow
Kadet

Karma: +1/-0
Wiadomości: 66
|
 |
« Odpowiedz #6 : Maj 17, 2009, 11:01:09 » |
|
Problemów jest kilka - niektóre rozwiązania techniczne były nowatorskie na swój okres czasu, jednak pod koniec wojny już wcale nowatorskie nie były - każdy czołg miał swoje wady, i zalety, które dodatkowo zmieniały się wraz z przebiegiem wojny - pancerz który w 1942 roku wystarczał, w 1944 roku był już za słaby
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mietek
Nowy
Karma: +0/-0
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 02, 2009, 06:44:26 » |
|
A może bardziej konkretnie z wyborem naj czołgu II wojny światowej . Np. M4 Sherman to nie był udany czołg ale M4 Sherman Mk VC Firefly to już co innego zwłaszcza chodzi o uzbrojenie . Podobnie to że razem jest T-34/76 i T-34/85 . A gdzie KW-1 ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
janusz
Administrator
Generał
   
Karma: +0/-1
Wiadomości: 1033
|
 |
« Odpowiedz #8 : Sierpień 02, 2009, 08:05:07 » |
|
A co takiego nieudanego w tym Shermanie ? nawet w wersji standardowej miał lepszą armatę niż T-34/76 .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mietek
Nowy
Karma: +0/-0
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #9 : Sierpień 02, 2009, 03:09:21 » |
|
w Shermanie do nic szczególnego nie ma , ale już Sherman Firefly ze swoim działem to już cos dobrego . a co do T-34/76 lub 85 to dobry czołg ale w ilości hurtowej ( podobnie M4 Sherman ) . w/g mnie to najlepszy czołg Panther . ale chodzi mi o to by rozbić kategorie na poszczególne typy .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Damian 18
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 03, 2009, 10:53:54 » |
|
Mietku a może nim po raz kolejny napiszesz taką głupotę na temat M4 to się do edukujesz co?
Może zapoznaj się z opinią NKWD na temat Shermana i zastanów się dlaczego elitarne dywizje ZSRR były uzbrojone w Shermany nawet wtedy gdy pojawiać się zaczął T-34/85.
Zapoznaj się z opinią Sowieckich czołgistów z tamtego okresu, oni nienawidzili T-34, dla nich to był złom, Shermna wręcz uwielbiali.
No to co kłamią?
Sherman był najlepszym, prostym a jednocześnie dopracowanym i niezawodnym czołgiem średnim IIW, Pantera to czołg ciężki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Nashorn-Hornisse
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 04, 2009, 09:43:59 » |
|
Pantera to czołg ciężki. Według...? Może zapoznaj się z opinią NKWD na temat Shermana i zastanów się dlaczego elitarne dywizje ZSRR były uzbrojone w Shermany nawet wtedy gdy pojawiać się zaczął T-34/85. Nie wszystkie jednostki elitarne miały Shermany... Bardzo często miały mieszany skład brygday (część na M4, a część na Tetach) Pomijam już problemy z zaklasyfikowaniem elitarności... Zapoznaj się z opinią Sowieckich czołgistów z tamtego okresu, oni nienawidzili T-34, dla nich to był złom, Shermna wręcz uwielbiali.
No to co kłamią? Wszyscy woleli Shermana od T-34?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 04, 2009, 10:16:59 wysłane przez Nashorn-Hornisse »
|
Zapisane
|
"Prawdziwy reakcjonista nie jest tym, kto marzy o dawnych czasach, lecz myśliwym ścigającym święte cienie na wiecznych wzgórzach." - Mikołaj Gómez Dávila
|
|
|
|
Damian 18
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 04, 2009, 12:51:30 » |
|
Według...? Jego masy? Wiem że Niemcy klasyfikowali Panterę jako czołg średni ale porównując go do innych konstrukcji był czołgiem ciężkim. Nie wszystkie jednostki elitarne miały Shermany... Bardzo często miały mieszany skład brygday (część na M4, a część na Tetach) Pomijam już problemy z zaklasyfikowaniem elitarności... Dywizje Gwardyjskie w pierwszej kolejności otrzymywały Shermany, choć jak rozumiem dla Ciebie Dywizja Gwardyjska w ZSRR nie jest jednostką elitarną, albo choćby lepszą od zwykłej dywizji, co N-H? I Oczywiście zdarzały się że składy mieszane z racji niedoboru Shermanów. Wszyscy woleli Shermana od T-34? Ci którzy mieli okazję porównać obie konstrukcje? Oczywiście, dziwne że NKWD wyżej stawiało twór kapitalistów nad cudowną broń i twór socjalizmu, to samo wielu czołgistów mających jak już pisałem wyżej okazje porównać obie maszyny. No bo wiadomym jest że byle chłopa zza Uralu który wierzył w partię i oficjalną linię, wierzył w to iż wszystko co stworzył Sowiecki przemysł było/jest lepsze od konstrukcji reszty świata.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
janusz
Administrator
Generał
   
Karma: +0/-1
Wiadomości: 1033
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 04, 2009, 03:26:22 » |
|
Praktycznie wszystkie Shermany i Churchille szły w pierwszej kolejności do dywizji gwardyjskich a zwłaszcza M4A6 -jeszcze podczas operacji zajmowania Wiednia sowieci "wjechali ' do centrum na Shermanach ,bardzo go chwalili .Po wojnie nie zostawili na nim suchej nitki z wiadomych politycznych przyczyn ,zresztą o ile przyznawali się że takowy sprzęt posiadali zabronione było publikowanie jakichkolwiek zdjęć z okresu wojny gdzie czerwonoarmiejca posługiwał się innym sprzętem niż sowiecki .Pod koniec wojny sytuacja się nieco zmieniła najcenniejszym czołgiem gwardzistów stała się ..zdobyczna Pantera.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Nashorn-Hornisse
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 04, 2009, 03:38:48 » |
|
choć jak rozumiem dla Ciebie Dywizja Gwardyjska w ZSRR nie jest jednostką elitarną, albo choćby lepszą od zwykłej dywizji, co N-H? I widzisz tu tkwi haczyk: owszem dywizje elitarne z reguły były gwardyjskie, natomiast sama gwardyjskośc nie oznaczała koniecznie jakiejś elitarności... Nadawano je tym jednostkom, które się gdzieś zasłużyły w boju. Przedrostek "gwardyjski" nie koniecznie musiał oznaczać jakoś wyraźnie lepszego wyposażenia. Jego masy? Wiem że Niemcy klasyfikowali Panterę jako czołg średni ale porównując go do innych konstrukcji był czołgiem ciężkim. Masa to jedna rzecz, przeznaczenie: drugie. I Niemcy stosowali raczej drugie kryterium. Ci którzy mieli okazję porównać obie konstrukcje? Oczywiście Domyślam się, że masz materiały empirycznie potwierdzające tą tezę? Tzn. wyniki ankiet prowadzonych wśród czołgistów etc. Oczywiście, dziwne że NKWD wyżej stawiało twór kapitalistów nad cudowną broń i twór socjalizmu NKWD? Takimi rzeczami to zajmowało się raczej GABTU, albo STAVKA
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Prawdziwy reakcjonista nie jest tym, kto marzy o dawnych czasach, lecz myśliwym ścigającym święte cienie na wiecznych wzgórzach." - Mikołaj Gómez Dávila
|
|
|
|